Tym razem nie o Windowsie

Kilka uwag odnośnie działania Linuxa (Mandriva) względem Maca (Tygrysek).
Linux: bezproblemowa instalacja, praktycznie wszystko czego potrzeba od razu po instalacji, bardzo przyjemny wygląd (Gnome) i wszystko było by fajnie gdyby nie kilka szczegółów. Obsługa archiwów RAR. Chce rozpakować rara na dysk a tu d... ;). No to więc GOOGLE > forum Mandriva a tam czytam, że pobierz ten i ten program (ARK) i będzie OK. No więc "Instalacja i usuwanie programów" i wpisuje "ARK". Instaluje i znowu d.... Szukam dalej i znalazłem "xarchiver". Z opisu wynika, że obsługuje "7z, zip, rar, tar, bzip2, gzip, arj, lha, rpm and deb". I co? I D...! ;) Dopiero za którymś razem znalazłem, że trzeba doinstalować paczkę "UNRAR". Nie mogli zrobić jakiegoś dowiązania, czy czegoś, aby ta paczka ściągała się razem z programam (jeśli wyniknie taka potrzeba)?

Działanie Opery jest beznadziejne! Na wielu stronach nie działają odnośniki, nie mogę się zalogować do filmweb.pl, problemy z obsługą flasha.

Bardzo częste raporty o błędach różnych aplikacji (Amarok, Opera...).

Problemy z wykryciem partycji NTFS.

Z Mplayerem też miałem problem. Pojawiał się jakiś błąd (już nie pamiętam) i nie dało się nic odtworzyć. Naturalnie doszedłem do tego, ale troszkę to trwało ;). Poza tym wszędzie było podawane to samo rozwiązanie, to dlaczego nie można umieścić go w programie? Chyba, że inne dystrybucje ich nie akceptują no i pojawia się problem różnych dystrybucji ;)

Sporadyczny problem z polskimi czciąkami.

OSX (Tygrys): jeśli chodzi o obsługę archiw (rar), to ściągam program i działa.
Opera działa bezproblemowo.
Flash działa bezproblemowo.
Żadnych wyskakujących błędów ;)
Filmy działają. Trzeba doinstalować co prawda kodeki ale tak samo jest w Linuxie.

Na koniec dodam tylko co jak na razie spodobało mi się w Linuxie. Istnienie konsoli. Nie, żebym chciał jej używać, ale kiedy pogrzebałem coś z kartą graficzną, nie musiałem uruchamiać komputera ponownie, tylko opuściłem X'y, naprawiłem co trzeba i wróciłem do nich :D
Ponowna instalacja Linuxa. Podczas pierwszej instalacji dzieli partycje tak, że oddziela system od użytkownika i w razie reinstalacji nie trzeba tracić wszystkich ustawień etc.. No i WINE!!!