Nie wiadomo co... omylne, zagmatwane, w swojej dziwności inne.
Coś co drzemie w moich paznokciach, palcach, dłoniach, rękach, ciele całym. Pazerność, niby chytry spryt. Czasami niedoskonałość, mdłe wspomnienia, choć w zasadzie ostre i jednoznaczne! Boją się razem ze mną, czuwają w skrytości, czasami wychylą się, aby sprawdzić co i jak. Zadbane, nieśmiałe, nienormalne... moje ciało!
<www.wspomnienia.pl/kldfngldsfv6843755648239847>